We Wrocławiu pasażer uderzył butelką w głowę 66-letniego taksówkarza z Białorusi za „wschodni akcent”
Zrzut ekranu z nagrania wideorejestratora udostępnionego przez wrocławską policję.
We Wrocławiu pasażer zaatakował podczas kursu 66-letniego taksówkarza, obywatela Białorusi. Gdy usłyszał „wschodni akcent”, zaczął obrażać kierowcę, a następnie uderzył go szklaną butelką w głowę — informuje wrocławska policja.
Skutki incydentu zarejestrowała kamera samochodowa w pojeździe jadącym za taksówką. Na nagraniu opublikowanym przez policję widać, jak młody pasażer wyskakuje z auta w momencie, gdy taksówka dopiero zjeżdża na skrajny prawy pas. Chwilę później z samochodu wychodzi poszkodowany kierowca, który trzyma się za klatkę piersiową i z trudem stoi na nogach.
Посмотреть эту публикацию в Instagram
Taksówkarz zgłosił sprawę na policję. Funkcjonariusze szybko ustalili i zatrzymali napastnika. Okazał się nim 23-letni mężczyzna. Usłyszał zarzut ataku na tle narodowościowym. Grozi mu do pięciu lat więzienia, jednak do czasu procesu będzie przebywał na wolności pod dozorem policji.
— Żadne różnice narodowościowe, kulturowe ani językowe nie powinny być powodem agresji i poniżania drugiego człowieka. Każdy przypadek takiego zachowania jest traktowany bardzo poważnie i podlega odpowiedzialności karnej, a organy ścigania będą na nie stanowczo reagować — oświadczyła wrocławska policja.