Ile kosztuje jedzenie w Polsce? Białorusini porównują wydatki: od 600 zł do 10 tysięcy miesięcznie
Fot. Fauxels / Pexels.com
Ile trzeba wydać, żeby w Polsce jeść „normalnie”? Dyskusja na ten temat rozgorzała w grupie „Białorusini w Warszawie” na Facebooku. Jedni mieszczą się w 600 zł na osobę, inni wydają nawet 10 tys. zł miesięcznie na całą rodzinę. MOST śledził tę rozmowę.
(Wpisy zostały nieznacznie zredagowane dla przejrzystości).
Samotnie – do 1500 zł miesięcznie
Ci, którzy mieszkają sami, zwykle wydają nie więcej niż 1500 zł miesięcznie.
— Około 600 zł. Mieszkam sama. Gotuję w domu, nie zamawiam jedzenia. Do kawiarni i restauracji chodzę rzadko — pisze Natalia.
— 800–1000 zł na osobę — dzieli się Dmitrij.
— 1500 zł na jedną osobę. Bez alkoholu, papierosów, kawiarni i restauracji — dodaje Siergiej.
Pięć osób – pięć tysięcy
Wydatki na jedzenie całej rodziny są oczywiście znacznie wyższe, choć i tutaj różnice są duże.
— 800 zł, kiedy jestem sama, 1200 zł, kiedy przyjeżdża mąż. Gotuję w domu, dużo kupuję na promocjach i na targu — opowiada Oksana.
— Dla mnie i 18-letniego syna wychodzi około 1200 zł miesięcznie. Przez dwa miesiące liczyliśmy dokładnie — pisze Alesia.
— Około 3000 zł miesięcznie – cztery osoby, dwoje dzieci w wieku szkolnym — podaje Iwan.
— 4000 zł – dwoje dorosłych, troje dzieci.
— Dla pięciu osób – 5 tys. zł.
„To nie jest luksusowe życie”
Niektórzy użytkownicy wydają na jedzenie jeszcze więcej, choć twierdzą, że i tak oszczędzają.
— 5000 zł na dwoje dorosłych plus kot. I nie uważam, że to wystawnie — wszystko z promocji, bez restauracji, ale z alkoholem — pisze anonimowy użytkownik.
— 10 tys. zł miesięcznie. Rodzina pięcioosobowa — dodaje Marina.
2200 zł – z krewetkami, łososiem, doradą, wołowiną i indykiem
Niektórzy użytkownicy szczegółowo opisali, jak wygląda ich codzienne odżywianie.
— Jeśli częściowo jemy poza domem, to na sześć osób (czworo dorosłych i dwoje nastolatków) wychodzi około 4 tys. zł na jedzenie. Mąż lepiej wiedziałby dokładnie, bo to on opłaca rachunki, ale mniej więcej tak to wygląda — pisze Natalia.
— Około 2200 zł, plus minus kilkaset. Gotuję w domu, często kupujemy wołowinę i indyka. Mniej więcej dwa razy w miesiącu łosoś lub dorada. Czasem krewetki — kupujemy od razu około dwóch kilogramów i mrozimy. Jeśli nie wiem, co ugotować, robię krewetki w sosie śmietanowym z makaronem — starcza na długo. Wędliny jemy rzadko, owoce i warzywa tylko sezonowe. Jesienią i zimą żadnych świeżych truskawek ani podobnych rzeczy. Dwa–trzy razy w miesiącu piekę też sernik — jeden kosztuje około 100 zł. Myślę, że spokojnie moglibyśmy zmieścić się w 1500–1700 zł na dwie osoby — pisze jedna z użytkowniczek.
— Dieta pudełkowa. Około 1000 zł — cztery posiłki dziennie. Nie trzeba chodzić do sklepu ani gotować. O szóstej rano paczka stoi pod drzwiami. Jesteśmy z córką zadowolone. A tak, nasz kot z lekami kosztuje jeszcze 600 zł — dodaje Luba.