Czego nie wolno wywozić z Polski na Białoruś?

Czego nie wolno wywozić z Polski na Białoruś?

Co Białorusini przywożą z Polski. Fot. MOST

MOST
MOST

28 listopada 2025, 11:10

Po otwarciu przejść granicznych „Kuźnica” i „Bobrowniki” na polsko-białoruskiej granicy wyjazdy do Polski stały się prostsze. Wiele osób ponownie zaczęło pytać, co można, a czego nie wolno wywozić z UE na Białoruś.

W czasie, gdy przejścia były zamknięte, zasady wywozu towarów znacząco się zmieniły. W czerwcu 2024 roku Unia Europejska uzgodniła nowe sankcje wobec Białorusi. Dotyczą one nie tylko towarów przemysłowych, lecz także wielu produktów, które turyści wywożą do użytku osobistego.

Wykaz towarów objętych sankcjami można sprawdzić pod tym linkiem (załącznik XVIII). Wśród nich znajdują się m.in.:

  • przyrządy półprzewodnikowe (diody, tranzystory itp.),
  • kamery telewizyjne i wideo, ich części i akcesoria, baterie,
  • obiektywy, lornetki, monokulary,
  • płaskie telewizory, monitory i projektory,
  • telefony komórkowe, smartfony, urządzenia do transmisji głosu, radiowe środki nawigacji, mikrofony i sprzęt nagrywający,
  • komponenty elektryczne, w tym wtyczki, gniazda, przekaźniki i inne,
  • oleje mineralne, płyny chłodnicze i hamulcowe,
  • lakiery, farby, środki smarne,
  • wiele części samochodowych,
  • bidety, toalety, spłuczki, rury i węże,
  • wełna i przędza, tkaniny z nich, tkaniny bawełniane i niektóre inne,
  • kawior i jego substytuty, krewetki i skorupiaki,
  • trufle i produkty z trufli.

A co z proszkami i kapsułkami?

Problemy pojawiają się także przy kapsułkach do zmywarek i środkach do prania. W przygranicznych czatach wiele osób pisało, że nie udało im się „przebić” zwrotu VAT na te produkty, choć część turystów przewozi je po prostu zielonym korytarzem.

Czy sankcje powstrzymują Białorusinów?

Po otwarciu granicy dziennikarze MOST odwiedzili Rynek Kawaleryjski w Białymstoku, gdzie wcześniej Białorusini chętnie robili zakupy. Sprzedawcy skarżą się, że sankcje ograniczają handel, podobnie jak trudności z uzyskaniem polskich wiz na Białorusi. Mimo to, jak mówią rozmówcy, Białorusini wciąż przyjeżdżają po kawę, czekoladę, odzież i obuwie oraz kosmetyki.

Podobne artykuły