„Przychodzi 180 euro, 30 znika”. Białorusinka przeniosła emeryturę do Polski i nie żałuje
Zdjęcie ma charakter ilustracyjny. Źródło: SHVETS production / Pexels.com
Margarita otrzymuje białoruską emeryturę na konto w polskim banku. Z około 180 euro „znika” jednak mniej więcej 30 euro. Mimo to nie musi już wystawiać pełnomocnictw ani martwić się o zmiany przepisów w Białorusi. Jak udało jej się przenieść emeryturę do Polski, opowiedziała MOST.
Margarita ma 65 lat, do Polski przeprowadziła się w lutym 2023 roku. Na Białorusi emeryturę otrzymywała na kartę bankową, ale po upływie jej ważności straciła dostęp do pieniędzy.
Wtedy wyrobiła w Polsce pełnomocnictwo dla znajomej z Białorusi. Ta odbierała świadczenie na poczcie i przekazywała pieniądze przez granicę. Z czasem jednak zasady się zmieniły — emerytur nie można już było odbierać na poczcie, tylko na konto bankowe (jeśli emeryt ma mniej niż 75 lat i nie ma orzeczonej niepełnosprawności).
— Przez pół roku w ogóle nie dostawałam emerytury — wspomina Margarita.
Aby rozwiązać problem, wystawiła kolejne pełnomocnictwo — tym razem do otwarcia rachunku bankowego na Białorusi. Dzięki temu udało się wypłacić zgromadzone środki i przekazać je do Polski. Kobieta uznała jednak, że taki sposób jest niepewny i niestabilny. Wtedy zaczęła myśleć o przeniesieniu emerytury do Polski.
Najpierw została polską emerytką
W Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) usłyszała, że procedura będzie prostsza, jeśli znajduje się już w systemie — czyli pobiera polską emeryturę. Margarita pracowała w Polsce i opłacano za nią składki, więc miała do niej prawo, choć w niewielkiej wysokości.
— Pomyślałam, że nie wiadomo, kiedy znowu pojadę na Białoruś — tłumaczy.
Złożyła wniosek i przyznano jej polską emeryturę w wysokości 65 zł. Dzięki temu ZUS mógł wystąpić do strony białoruskiej.
Korespondencję z białoruskim Funduszem Ochrony Socjalnej Ludności prowadził ZUS — I Oddział w Łodzi, który odpowiada za realizację umów międzynarodowych. Margarita nie musiała jechać na Białoruś.
Kluczowy problem — meldunek
ZUS poprosił o kilka dokumentów:
- kopię paszportu,
- zaświadczenie o zameldowaniu w Polsce,
- dokument potwierdzający przyznanie emerytury w Białorusi lub numer sprawy,
- dane konta bankowego (IBAN i SWIFT).
Największą przeszkodą okazał się meldunek. Margarita miała tylko czasowy, a strona białoruska wymagała stałego.
— Z ZUS zadzwonili nawet do właścicielki mieszkania i wyraziła zgodę. Dzięki temu dostałam meldunek stały — opowiada.
Dopiero wtedy procedura ruszyła. Wiosną 2025 roku Margarita po raz pierwszy otrzymała białoruską emeryturę na konto w Polsce. Cały proces zajął około roku.
Jak dziś przychodzą pieniądze
Obecnie emerytura trafia na konto w euro, które Margarita otworzyła, by ograniczyć straty na przewalutowaniu.
— Otrzymuję około 180 euro, z czego mniej więcej 30 euro pobierane jest jako opłata za przelew — mówi.
Kwota świadczenia się nie zmieniła, dodatkowe straty są minimalne, a wypłaty przychodzą w podobnych terminach jak w Białorusi.
Dodatkowe świadczenia i brak „minimum”
W Polsce emeryci mają prawo do dodatkowych świadczeń — tzw. 13. i 14. emerytury, w wysokości ok. 1,5 tys. zł netto. Margarita również je otrzymała.
Zgodnie z umową między Polską a Białorusią możliwe jest także uwzględnienie stażu pracy z obu krajów. Jeśli kobieta ma łącznie 20 lat stażu (a mężczyzna 25), może otrzymać dopłatę do minimalnej emerytury w Polsce.
W praktyce wygląda to tak: białoruska strona potwierdza staż i wysokość świadczenia, ZUS dolicza polską emeryturę, a jeśli suma jest niższa niż minimum — dopłaca różnicę.
Margarita na razie takiej dopłaty nie dostaje.
— Wciąż trwa korespondencja z Białorusią, jeszcze nie potwierdzili mojego stażu — mówi.
„Od razu przenosiłabym emeryturę”
Po przejściu całej procedury Margarita radzi, by nie odkładać decyzji.
— Od razу przenosiłabym emeryturę — podkreśla.
Osobom planującym przeprowadzkę radzi wcześniej załatwić pełnomocnictwa na Białorusi, a po przyjeździe nie polegać na przekazywaniu pieniędzy przez znajomych, tylko podjąć pracę i rozpocząć procedurę w ZUS. Jeśli w jednym oddziale nie uzyskają pomocy, warto spróbować w innym.