Ile pensji trzeba wydać na dwupokojowe mieszkanie w Warszawie i Mińsku? Porównaliśmy

Ile pensji trzeba wydać na dwupokojowe mieszkanie w Warszawie i Mińsku? Porównaliśmy

Zdjęcie ma charakter ilustracyjny. Źródło: Alena Darmel / Pexels.com

MOST
MOST

18 września 2026, 13:13

Zakup mieszkania to jedno z największych wyzwań finansowych dla wielu rodzin. MOST obliczył, ile średnich pensji trzeba przeznaczyć na zakup 50-metrowego mieszkania w Warszawie i Mińsku, a także w miastach wojewódzkich w Polsce i centrach obwodowych na Białorusi.

Do obliczeń wykorzystaliśmy wynagrodzenia netto za lipiec 2026 roku — oficjalne dane o wynagrodzeniach brutto po odliczeniu podatków i składek społecznych — oraz dane o cenach transakcyjnych mieszkań za drugi kwartał 2026 roku. Nie uwzględnialiśmy możliwości zakupu nieruchomości na kredyt.

Warszawa kontra Mińsk: gdzie szybciej można odłożyć na mieszkanie?

W Warszawie średnie wynagrodzenie brutto w lipcu wyniosło niemal 11,4 tys. zł. Przy umowie o pracę i pełnym odprowadzeniu podatków oraz składek daje to około 7770 zł netto — 1,7 razy więcej niż w Mińsku, gdzie średnia pensja po wszystkich potrąceniach wynosiła 3540 rubli, czyli około 4650 zł według lipcowego kursu.

Różnica w cenach mieszkań jest jednak jeszcze większa. Według danych Narodowego Banku Polskiego metr kwadratowy mieszkania w Warszawie kosztował w drugim kwartale około 16 750 zł. Chodzi o cenę transakcyjną, a nie ofertową. To najwyższa cena spośród wszystkich miast wojewódzkich.

Oznacza to, że jeden metr kwadratowy kosztuje równowartość 2,2 średniej pensji netto. Przy takich cenach 50-metrowe mieszkanie w Warszawie kosztowałoby 837,5 tys. zł, czyli równowartość 108 średnich pensji.

W Mińsku, według danych Narodowej Agencji Katastralnej, metr kwadratowy mieszkania kosztował w drugim kwartale około 6170 rubli, czyli około 8100 zł — dwa razy mniej niż w Warszawie.

Jeden metr kwadratowy kosztuje tam równowartość 1,7 średniej pensji. Oznacza to, że na 50-metrowe mieszkanie mieszkaniec Mińska musiałby przeznaczyć 87 średnich pensji — o około 20% mniej niż mieszkaniec Warszawy.

Kraków i Wrocław konkurują z Warszawą

Pod względem cen mieszkań i liczby pensji potrzebnych na ich zakup Warszawa zajmuje pierwsze miejsce w Polsce. Stolica ma jednak poważnych konkurentów wśród innych miast wojewódzkich, przede wszystkim Kraków i Wrocław.

W Krakowie średnie wynagrodzenie netto w lipcu było nawet nieco wyższe niż w Warszawie i wynosiło około 7980 zł, ale mieszkania są tam niemal równie drogie. Metr kwadratowy kosztuje 15 360 zł, a na zakup 50-metrowego mieszkania trzeba przeznaczyć równowartość 96 średnich pensji.

We Wrocławiu na zakup podobnego mieszkania potrzeba niemal 97 średnich pensji.

W pierwszej piątce miast wojewódzkich pod względem liczby pensji potrzebnych na zakup mieszkania znalazły się również Gdańsk — 95,3 pensji — oraz Białystok. W stolicy Podlasia wynagrodzenia należą do najniższych w Polsce — w lipcu było to około 5500 zł netto — podczas gdy ceny mieszkań są stosunkowo wysokie i przekraczają 10 tys. zł za metr kwadratowy.

Przy takich dochodach i cenach 50-metrowe mieszkanie w Białymstoku kosztuje równowartość 92 średnich pensji.

Najbardziej dostępny pod względem zakupu mieszkania jest natomiast Gorzów Wielkopolski. Średnia pensja jest tam najniższa — około 5330 zł netto — ale również mieszkania są najtańsze: metr kwadratowy kosztuje około 7560 zł. Na zakup 50-metrowego mieszkania wystarczy równowartość 71 średnich pensji.

Centra obwodowe na Białorusi

Ceny mieszkań w centrach obwodowych na Białorusi wahają się od 2790 rubli za metr kwadratowy w Witebsku do 3820 rubli w Brześciu. W porównaniu z Mińskiem są niższe o 38–55%.

We wszystkich centrach obwodowych poza Mińskiem relacja wynagrodzeń do cen mieszkań jest korzystniejsza niż w miastach wojewódzkich w Polsce.

Najwięcej średnich pensji na 50-metrowe mieszkanie trzeba przeznaczyć w Brześciu — 68,1. Najmniej w Witebsku — 56,8.

Mińsk pod względem relacji wynagrodzeń do cen mieszkań wypada korzystniej niż Kraków, Wrocław i Gdańsk, ale gorzej niż połowa miast wojewódzkich w Polsce.

Podobne artykuły